Ja zanim poznałem Trance słuchałem, trudno się przyznać, byle czego (jakiegoś starego popu - boney m itp.) Przeciwnie do innych użytkowników forum nigdy nie słuchałem HIP-HOPU. Wcześniej, jak to każdy niedouczony , myślałem za pomocą krzywdzących stereotypów. Elektronikę uważałem za syf (boże wybacz

). Dopiero z poznaniem Trance'u wykształciłem swój gust muzyczny. Wiadomo młody=głupi

W tej chwili w mojej szkole propaguje ten gatunek muzyczny, jednak z miernym skutkiem. Trafiłem na wywyższające się towarzystwo rockmenów walczących z systemem

, którzy uważają, że jak ktoś nie słucha rocka bądź Bednarka jest bezwartościowym zje**m.
** Dodano: 02-02-2011, 22:57 **Jeszcze dodam, że zanim słuchałem Trance miałem najgorszy słuch w całej klasie. Zawsze ze śpiewania miałem niskie oceny. Natomiast gdy już na maksa się wkręciłem w trancowe klimaty mój słuch się bardzo poprawił. Aż nauczycielka się dziwiła

Ludzię powiadam: Trance leczy!