Pomógł: 15 razy Wiek: 23 Dołączył 1090 dni temu Posty: 912 Skąd: OB
Wysłany: 13-12-2011, 20:12
Hymn TE chyba z 2004 roku. Jeden z najpiękniejszych breaków jaki powstały. Piękny nie za to, że można przy nim płakać, ale można się przenieść w odległą krainę - o to w tej muzyce własnie chodzi
_________________
musicfanatico napisał/a:
who cares how bad the track is...the fanboys will eat it anyway... Armin = the king of trance LOL
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum