Popieram wszystkie negatywne opinie odnośnie tego programu, dodając od siebie opinię: potencjalny uczestnik zagra jakiś remiks chwytnego kawałka, podpisze go jako zupełnie nowa ale własna produkcja. Zakładając że show będzie miało wielki zasięg: na nic się zda szerzenie prawdziwości dźwięków.
Coś na wzór "podobieństwa produkcji w którym to dziale obnażamy niektóre kawałki. O ile my tutaj sobie możemy dyskutować i mamy sprecyzowany punkt widzenia, o tyle ludzie totalnie nie znający się na tej muzyce, a po prostu łykający kolejne show w TV będą się rozczulać jaki to ten artysta nie jest elo-za***isty. Jeszcze ciężej będzie szerzyć prawdę o korzeniach dźwięków.
Od zawsze twierdzę, że reality-szoki miały na celu sztuczne lansowanie ludzi na piedestały. Do dnia dzisiejszego nie oglądałem żadnych tego typu programów. Ciekawe czy za lat 25 też będą powstawały filmy a la nieśmiertelni - gdzie będą grały dzisiejsze gwiazdki jako ojcowie gatunku.
Telewizja kłamie i tyle w temacie