Pomógł: 9 razy Wiek: 29 Dołączył 1091 dni temu Posty: 2935 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 29-06-2010, 02:57
Nie taki stary klasyk, jeżeli mnie pamięć nie myli to wydany ok 2006/2007 roku pamiętam, jak wtedy mnie kręciła ta produkcja, chyba najlepsza albo jedna z najlepszych od Seana Tyasa. Dzięki niej po raz pierwszy zwróciłem uwagę na tego producenta. 9+/10
Zaproszone osoby: 1 Pomógł: 1 raz Wiek: 20 Dołączył 857 dni temu Posty: 1086 Skąd: Tychy
Wysłany: 29-06-2010, 03:01
Świetny utwór, jeden z moich dwóch ulubionych od tego producenta (drugim jest Ivy). Track wydany może nie aż tak dawno ale biorąc pod uwagę jak trance się zmienia i ewoluuje to można go już nazwać klasykim choćby dla tego że dziś trudno o takie utwory. Dla mnie bomba
Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył 1006 dni temu Posty: 575 Skąd: Swarzędz/Poznań
Wysłany: 09-07-2010, 00:31
Utwór który jeśli chodzi o moje Transowe TOP jest zawsze wysoko. W sumie od niego tak na poważnie zacząłem się interesować Trance'em. Dla mnie wzór jak powinien wyglądać dobry uplifting. 10/10
PS: Moje marzenie usłyszeć go na jakimś wielkim evencie.
_________________ Stop trying to change me, I am what I am ...
Pomógł: 6 razy Wiek: 25 Dołączył 866 dni temu Posty: 904 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 29-01-2012, 20:38
W ostatnich miesiącach jak widać powróciła na niego moda. Wstyd się przyznać, ale nie wiedziałem, że to takie stare. Byłem przekonany, że to nowa produkcja. Ale mniejsza z tym. Kapitalna melodia. Obok Seven Weeks i Time najlepsze dźwięki od tego Pana. Ale do przesady był grany w Yearmixie El-Jay: w dwugodzinnym secie dźwięki Lift leciały 3 razy w różnych remiksach. Bez przesady.
_________________ życie bez roweru powoduje raka płuc i choroby serca
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum