tyle razy mnie tam widać...

porażka...
Ja akurat siedziałem sobie w apartamencie na wakacjach i oglądając no... vive w przerwie obiadowej warrior dryndnął ze coś takiego było

mowie no fajnie ale to już sobie tego nie zobaczę ale na szczęście jest

przyjemności z oglądania siebie nie mam ale milo powspominać

reportaż dobry jak pisaliście już wyżej wiec nie ma co się powtarzać