Aisha - wybieram ten utwór, ponieważ był to pierwszy utwór z pod aliasu Gaia, który wywarł na mnie ogromne wrażenie

To właśnie wtedy zagłębiałem się w Trance

Bardzo mi się podobały kawałki Buurena, więc szukałem więcej jego kawałków. Natrafiłem na
Aishę. Na początku myślałem, że Gaia to producent z którym wspólnie tworzył ten track

Potem się skapnąłem, że to jego alias, pod którym również tworzy swoje kawałki. Pierwszy odsłuch =

Po prostu ciary na całym ciele, stan euforii i totalny odlot - nawet te skrzypce mnie wzruszyły

Reszta kawałków spod Gaia też jest naprawdę bardzo dobra, ale nie wywołała u mnie aż takiego wielkiego stanu euforii jak właśnie
Aisha 
Dlatego też oddaję głos na nią.