Po około dwóch miesiącach czas na zremiksowaną wersję
Thoughts Become Things II (wersja
TBT II
CLICK).
Z tego co zauważyłem to praktycznie większość utworów na tym albumie jest posortowana wg pierwszej litery tytułu - taka ciekawostka. Pierwszym utworem jest (jak na tą kolejność przystało)
Apollo (Wellenrausch Remix). Szczerze mówiąc, to gdy go pierwszy raz słyszałem to uznałem go za słaby remix w porównaniu do wspaniałego oryginału

Jednak po paru odsłuchach niesamowicie wkręcił mi się ten klimat
Capetown (Sunnery James & Ryan Marciano Remix) z kolei już jest gorszym utworem. Oryginał nie był dla mnie niczym zaskakującym, więc remix też nie przypadł mi do gustu. Niby breakdown lepszy niż w oryginale, ale ten późniejszy motyw już jakoś mało mnie przekonuje.
Terrace 5 AM (Klauss Goulart Remix) jak dla mnie supcio - ten motyw helikoptera tyle razy powielany w tym utworze zabrzmiał wprost świeżo. Ot, takie miłe zaskoczenie.
Gypsy Room (Duderstadt Remix) z kolei mi się w ogóle nie spodobał

W porównaniu do oryginału to słabiutko. W ogóle nie poczułem tego klimatu.
In A Green Valley (Basil O'Glue Remix) - i znowu kolejna dobra wersja. Na pewno lepsza niż
In A Green Valley (Dakota's Return To Coldharbour Remix), która jest dosyć nudna.
Katowice (Mr. Pit Remix) w tej wersji także mi się nie spodobały

Oryginał szybciej się wkręcił.
Miami (DNS Project Remix) po paru odsłuchach mi się spodobał. Nie mam nic więcej do powiedzenia - świetny remol.
Redstar (Phynn Remix) wprost uwielbiam - kolejny

Miecie tak samo jak oryginał, a do tego jeszcze to przyspieszone tempo

No i natrafiamy na kolejny niezadowalający remix
Saints (Arnej Remix) - zupełnie nie podoba mi się ten dźwięk wydawany przez syntezator podczas głównego motywu

Znacznie lepiej prezentuje się
Saints (Beat Service Remix) - słychać tu troszkę
Outsider od Beat Service
Sinners (Aerofoil Remix) i
Sinners (KhoMha Remix) - mówię "TAK" wersji drugiej. Od Aerofoila po breakdownie motyw główny się zaciera przez ten kick. A KhoMha z kolei zrobił z tego ciekawszą wersję. Może
Sinners stracił trochę na energii, ale w tym przypadku nie jest to jakąś wielką rzeczą.
Suggestion No. 5 (Erick Strong Remix) - tu z kolei mam mieszane uczucia... niby początek nastraja i ma się zrobić ciekawie, jednak później wchodzi pierdziawka zagrana praktycznie na jednym klawiszu (nie licząc tego chwilowego efektu wzwyż - mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi). Później nawet fajnie zrobiony breakdown, a wyjście z niego już nie tak ciekawe. I tak dotarliśmy do ostatniego utworu na tej płycie -
Tears (Protoculture Remix). Nie jest to najlepszy remix. Jak tak teraz patrzę, to myślę, że w porównaniu do oryginału jest jeszcze nudniejszy.
Reasumując, ten album to taka przeplatanka mniej zachwycających i tych bardziej zaskakujących utworów. W porównaniu do orginalnych wersji wypadło przeciętnie, ale nie ma tragedii.
Apollo (Wellenrausch Remix)
10/10Capetown (Sunnery James & Ryan Marciano Remix)
5,5/10Terrace 5 AM (Klauss Goulart Remix)
10/10Gypsy Room (Duderstadt Remix)
4/10In A Green Valley (Basil O'Glue Remix)
9/10In A Green Valley (Dakota's Return To Coldharbour Remix)
5/10Katowice (Mr. Pit Remix)
5,5/10Miami (DNS Project Remix)
10/10Redstar (Phynn Remix)
10/10Saints (Arnej Remix)
5,5/10Saints (Beat Service Remix)
8/10Sinners (Aerofoil Remix)
5,5/10Sinners (KhoMha Remix)
8/10Suggestion No. 5 (Erick Strong Remix)
5,5/10Tears (Protoculture Remix)
6,5/10Średnia ocena:
7,2/10Moja ocena albumu:
7,5/10Ew. sorry za błędy.