To może ja przedstawię tutaj co obejrzałem przez ostatnie 4 dni :
MI: Ghost Protocol - udana część

Szczerze mówiąc spodziewałem się... sam nie wiem czego, ale czuję pewien niedosyt. Nie zmienia to faktu, że czas przeznaczony na obejrzenie nie można uznać za stracony.
Thor - chyba zostałem właśnie fanem Marvela

Kapitalny kawałek rozrywki, miło się ogląda.
Kapitan Ameryka: Pierwsze starce - j/w.
Drużyna A - zbyt wygórwane wymagania miałem co do tego filmu. Liczyłem na dobrą kontynuację telewizyjnego serialu, ale niestety się nie udało.
Harold i Kumar: Ucieczka z Guantanamo/Harold i Kumar: Spalone święta - zwykłe komedie, które się całkiem symaptycznie ogląda. Nie nudzą.
Prince Of Persia - tutaj znowu za wysokie wymagania postawiłem. Liczyłem na poziom gier, ale znowu się zawiodłem. Nie zmienia to faktu, że też się mi to fajnie oglądało i za jakiś czas zarzucę to sobie ponownie.
Kac Vegas w Bangkoku - lepsze jak część pierwsza
Sherlock Holmes - sceptycznie do tego podszedłem, ale pozywnie się rozczarowałem

Lubię filmy przygodowe, więc bez problemu się wpasował.
Transformers 3 - długo zwlekałem ze względu na brak Megan, ale jest podobnie jak w I i II części - podoba się!
Kick Ass - średni film i to bardzo. Po trailerze spodziewałem się czegoś lepszego.
Sukcer Punch - po oglądnięciu miałem lekki mindfuck, bo chyba nie zrozumiałem filmu. Po głębszym zastanowieniu się i przeczytaniu kilku rzeczy dochodzę do wniosku, że jest to jeden z ciekawszych filmów jakie oglądałem. Nie zdradzam dlaczego -
oglądać!