No Karol czas na podsumowanie
Ogólnie set bardzo dobry, od początku dużo klimatu, same znane i lubiane utwory, dużo tunes

przez co super się słuchało i parę takich utworów o których sobie zapomniałem a ty mi przypomniałeś,
Better Days 
Jednakże w natłoku pięknych vocali w pewnym momencie mi się znudziły

Trochę za mało czysto instrumentalnych kawałków jak dla mnie

Druga godzina chyba ciut lepsza, w szczególności początek i sam koniec
Urzekła mnie twoja historia