Kolejny beznadziejny album. Ni to szybkie, nit o wolne, ni to melodyczne, ni techniczne... Na pewno jest to strasznie nijakie. Motywy są ciężkie, a na pewno nie są porywające. Praktycznie nic na tym albumie się nie udało, a więc ciężko mi tu cokolwiek ocenić. Styl tego pana jest poi prostu drażniący. Na plus
Perfect As Youy Are, którą głównie dzięki wokali można nazwać udaną produkcją

Ocena:
6.1