Armin van Buuren
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Rejestracja Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Dakota - Thoughts Become Things 2
Autor Wiadomość
Jichynn 
Walet Trefl



Pomógł: 1 raz
Dołączył 1056 dni temu
Posty: 469
Skąd: Chojnice
Wysłany: 20-11-2011, 14:15  


Dobry album bo nie ma w nim słabych produkcji. Pierwszy raz się nie zawiodłem. Dokładnie takiego czegoś oczekiwałem. Miło połechtało po uszach. Czekam na kolejny album.
Ocena 8,5/10,00
 
 
 
 
 
Kanes 



Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 16 razy
Dołączył 1089 dni temu
Posty: 3942
Skąd: WLKP

Wysłany: 21-11-2011, 16:17  




Wydany album w wersji 'Extended'
http://www.beatport.com/r...versions/836356

_________________



 
 
 
Profil Facebook
 
 
MPC xD 



Pomógł: 17 razy
Wiek: 15
Dołączył 416 dni temu
Posty: 1127
Skąd: Kraków
Wysłany: 21-11-2011, 16:21  


Swoją recenzję dodam później - jeszcze raz odsłucham ten album i opiszę dokładnie kawałek po kawałku :szczesliwy:
_________________
The best albums/compilations in my opinion
The best ASOT episodes in my opinion
The best tracks in my opinion
 
 
 
 
 
MPC xD 



Pomógł: 17 razy
Wiek: 15
Dołączył 416 dni temu
Posty: 1127
Skąd: Kraków
Wysłany: 26-11-2011, 17:49  


No i przychodzę ze swoją recenzją :P

Thoughts Become Things II to kontynuacja pierwszej części TBT (tutaj recenzja -> CLICK). W tej części mamy do czynienia z dźwiękami znacznie mocniejszymi (jak to wojtazz trafnie określił - bigroomowymi dźwiękami ;) ).

Gypsy Room to pierwszy kawałek otwierający album. Ten klimat za każdym razem mnie rozwala od wewnątrz - początek utworu jest idealny, a breakdown jest wprost przegenialny - potrafi wzruszyć :placze: Jedyne co mi się zbytnio nie podoba to ten kick, który leci od 2:32 - brzmi niezbyt przyjemnie, tak jakby był "zmiażdzony" :huh: Nie pasuje do lekkiego klimatu, ale mogę to przeboleć, bo reszta robi OGROMNE wrażenie. Red Star z tego co widzę nie ma zbyt wielu pozytywnych komentarzy - większość neutrali. Z kolei mnie znowu oczarował. Niesamowite. Te dźwięki, które dla niektórych są denerwujące w ogóle mi nie przeszkadzają, a wręcz je uwielbiam :banan: Może utwór jest troszkę monotonny, ale nie zważam na to, kiedy dobrze się przy tym bawię - a bawię się przy tym cały czas :brawo: Czas na Sleepwalkers. Robił on furorę podczas pierwszych odsłuchów, jednak teraz motyw helikoptera trochę się przejadł przez co Sleepwalkers również. Jedyne co jeszcze w tym tracku mi się nie znudziło to to załamanie (5:00 - 6:00) - super moment :roll: I'm Where It Went Wrong już tak nie porywa, ale przyjemnie się słucha. Sinners to produkcja szybka jak na Dakotę, w porównaniu do tych ze 126-128 uderzeniami na minutę (Sinners ma 135 BPM). Jednak wydaje mi się, że szybsze tempo dodało jej energii, a przy wolniejszym moim zdaniem mogłaby się troszkę zatrzeć (tak jak w remixach). Track można okreśłić jako parkiet killer. Spodobał mi się już od pierwszego odsłuchu :jupi: Terrace 5 a.m. również zasługuje na pochwały. Troszkę mi przypomina Harmony Will Kick You In The Ass od LNG ;) Może przez to początkowe brzmienie. Katowice to również utwór w którym zakochałem się od pierwszego odsłuchu :yupii: Mimo tych trzech zapętlonych dźwięków nie narzekam - moim zdaniem najważniejszą rolę w tym utworze gra "porwanie" słuchacza - ja należę do tych porwanych :D Na parkiecie robi furorę i aż chce się skakać :banan: Tears z każdym kolejnym odsłuchem coraz bardziej mi się wkręca, chociaż na początku nie byłem do niego zbytnio przekonany. Suggestion No. 5 to jednym słowem bajka. Klimat zupełnie inny niż w pozostałych trackach, ale jakże magiczny :aniolek: Taka chwilowa przerwa od bigroomowych dźwięków. In A Green Valley wkręciło mi się po paru odsłuchach. Pozytywnie kręci. Miami to kolejny utwór, na który niektórzy narzekają ze względu na monotonię (zwłaszcza na tą z początku utworu). Ja nie narzekam ;P Późniejszy motyw ma swój urok. Cape Town to jeden z mniej zadowalających utworów na tej płycie. Nie jest zły, ale porywający także nie. Typowy średniak. Saints już to naprawia - powracają donośne dźwięki podobne trochę do tych w Red Star - jak już wspominałem lubię się przy nich bawić. Apollo to spokojne zakończenie albumu, już nie bigroomowe, ale jakże genialne. 9-minutowa podróż w kosmos ;d Track również nie spotkał się z wieloma pozytywnymi ocenami, ale ode mnie ma jak najbardziej pozytywną :ok: Wystarczy zamknąć oczy i wyobrazić sobie podróż w kosmos - odlot gwarantowany. Taki właśnie jest w tym tracku klimat. Extra.

Summa summarum, Thoughts Become Things II to udana kontynuacja pierwszej części. Wydaje mi się, że nawet przewyższa pierwszą część. Może przez to, że osobiście preferuję donośne dźwięki. Album zdecydowanie polecam tym, którzy lubią bigroomowe produkcje z niektórymi spokojniejszymi :)

Oceny:
Gypsy Room -> 10/10
Red Star -> 10/10
Sleepwalkers -> 7,5/10
I'm Where It Went Wrong -> 6,5/10
Sinners -> 10/10
Terrace 5 a.m. -> 8/10
Katowice -> 10/10
Tears -> 7,5/10
Suggestion No. 5 -> 10/10
In a Green Valley -> 8/10
Miami -> 10/10
Cape Town -> 5/10
Saints -> 10/10
Apollo -> 10/10

Średnia ocena:
8,75/10

Moja ocena albumu:
9/10

Ew. sorry za błędy.
_________________
The best albums/compilations in my opinion
The best ASOT episodes in my opinion
The best tracks in my opinion
 
 
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -
Template modified by Joy & han350.

Regulamin | Faq | Statystyki | AsotOnly - Facebook | Kontakt




Leading Trance Radio Player
RadioTuba.org

Strona wygenerowana w 2,31 sekund. Zapytań do SQL: 10