Bardzo przyjemny album na porannego kaca

Bardzo łatwostrawny; w zasadzie nie można powiedzieć o nim nic charakterystycznego, ale słucha się go niesamowicie przyjemnie - bardzo odpręża. Album zaczyna się rytmami downtempo, bardzo klimatycznymi. Później do końca albumu mamy już głównie melodyjne, lekkie dźwięki progressive. Absolutnie najlepszym z nich jest
Flotsum and Jetsum, niesamowity soundbank. Warto też zwrócić uwagę na
Going Deep, któremu smaczku nadaje rap Aggi Dukes. Już podczas premiery w ASOT bardzo tego utworu broniłem, bo jestem jego fanem. Niesamowitą ma aurę, kompletnie nie wpasowuje się w album, ale jako pojedynczy singiel słucha mi się go z zapartym tchem, brawo!
Chicane za ten krążek ma u mnie ocenę
7.8. Jest bardzo przyjemny, ale mało charakterystyczny, ot taki zbiór lekkich pływaków. Do posłuchania jak najbardziej, lecz raczej nie do zachwycania się