Kawałek jest jakieś 580 razy lepszy od innego utworu z nią "Walk On Water", od którego aż mnie ciarki przechodzą, bo taki był nudny.
Nie wiem czy jest spokojny, wydaje mi się, że czysty utwór miałby więcej powera niż teraz się może wydawać. Zarówno melodia jak i bass mi siadają. Są urozmaicone, dobre, czekam na full.