
Rozmawiał -
Hajzer, a za pomoc dziękuję Maćkowi, Kamilowi, i Monice
1. Asot-Only: Od naszej ostatniej rozmowy minął już cały rok. Czy w tym czasie w Twojej karierze muzycznej wydarzyło się coś, co szczególnie utkwiło Ci w pamięci, albo miało wpływ na Twój dalszy rozwój?
Arctic Moon: Wydarzyło się sporo rzeczy a szczególnie remixy dla takich artystów jak m.in. Armin van Buuren, Aly & Fila, Binary Finary, singiel Adelaide, no i co najważniejsze w końcu zacząłem dostawać coraz więcej bookingów, w tym roku grałem już w Holandii, Polsce, Egipcie, Niemczech, Czechach, w planach są Włochy, Singapur, Hiszpania, Indie, UK.
2. Asot-Only: Stałeś się jeszcze bardziej rozpoznawalny, możemy Cię usłyszeć dwa razy w tygodniu na antenie radia ah.fm w audycji Emphase Selection, współtworzonej wraz z Mike Windem. Nie myślałeś nigdy o własnej, cotygodniowej audycji radiowej?
Arctic Moon: W planach mam stworzenie podcastu, ale jeszcze nie wiem czy cotygodniowego, bo wszystko zależy od czasu, a jak na razie większość poświęcam na produkcję. Teraz mamy wysyp różnego rodzaju audycji radiowych i chciałbym, żeby moja wyróżniała się na tle innych, więc muszę dobrze ją zaplanować.
3. Asot-Only: Czy uważasz że robienie coraz więcej "pop trancowych" produdkcji to dobry pomysł, tylko po to by trafic do większej ilości odbiorców?
Arctic Moon: To zależy jakie kto ma priorytety, jeżeli ktoś chce być typowo komercyjnym artystą i zależy mu na jak największej sprzedaży to będzie robił pop trance czy też house (chociaż ten pierwszy gatunek bardziej nazwałbym po prostu pop albo dance, bo z trance to ma mało wspólnego). Niestety tak wygląda dzisiejsze zapotrzebowanie na muzykę, ludzie wolą słodkie wokaliki i proste, chwytliwe melodie. Na szczęście jest też dużo artystów, którzy zostają wierni swoim ideałom i nie zmieniają stylu tylko dlatego bo dany gatunek w danym momencie jest modny i to mnie cieszy.
4. Asot-Only: Obserwując polską scenę muzyczną nie da się ukryć, że największe agencje eventowe zapraszają wciąż tych samych, sprawdzonych artystów, zapominając o młodych i ambitnych producentach. Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje?
Arctic Moon: „Cudze chwalicie, swego nie znacie” myślę, że to powiedzenie najlepiej określa rynek eventowy w Polsce. Mamy wielu utalentowanych artystów a niestety w większości przypadków są oni tylko mało liczącym się wypełniaczem line upu pośród zagranicznych DJów. Zagraniczne agencje jakoś nie mają problemu zapraszać Polaków na imprezy i umieszczać ich dużą czcionką na plakatach. Wina po części leży też w klubowiczach, którzy znają tylko sprawdzone nazwiska i rzadko kiedy są skłonni wydać pieniądze na nowych, mniej znanych artystów. Dlatego też agencje boją się zapraszać nowe twarze, bo dla nich liczy się jak największa frekwencja i nie chcą ponieść strat.
5. Asot-Only: Jak wyobrażasz sobie przyszłość trance? Wiadomo, muzyka cały czas ewoluuje i za parę lat będziemy słuchać nieco innych jej odmian.
Arctic Moon: Ciężko przewidzieć, co będzie w przyszłości, ale myślę, że nastąpi jeszcze większe pomieszanie gatunków i ciężko będzie zdefiniować czy to, co słuchamy to nadal trance, czy może house, a może pop. Ja jednak liczę na to, że pozostanie dużo artystów tworzących czysty, prawdziwy trance.
6. Asot-Only: Czy jest ktoś, z kim chciałbyś współpracować w najbliższej przyszłości przy tworzeniu nowych nagrań?
Arctic Moon: Aly & Fila, Bryan Kearney, Philippe El Sisi – już są plany tych kooperacji
7. Asot-Only: Przyzwyczaiłeś nas już do tego, że nie należysz do seryjnych producentów – wydajesz mniej, a mimo to Twoi słuchacze z niecierpliwością oczekują na kolejne pozycje w kalendarzu wydawniczym. Może nam zdradzisz, nad czym obecnie pracujesz?
Arctic Moon: Obecnie pracuję nad nowym singlem i kilkoma produkcjami dla innych osób. Od teraz staram się ograniczyć ilość remixów i bardziej skoncentrować się na własnych trackach i współpracach.
8. Asot-Only: Jak twoja rodzina odbiera to czym się zajmujesz? Czy wyraża podobne zainteresowanie muzyką trance jak Ty? A może wręcz przeciwnie, stara się jej unikać?
Arctic Moon: Moja rodzina zupełnie nie jest zainteresowana muzyką trance, ale też nie przeszkadza im to, że robię ten styl i zawsze cieszą się z każdego sukcesu.
9. Asot-Only: Jak traktują Cię przypadkowo napotkani ludzie? Czy potrafisz wyjść spokojnie na ulicę ze świadomością, że nikt Cię nie zaczepi, nie zapyta o autograf czy nie poprosi o zdjęcie?
Arctic Moon: Hehe raczej daleko mi do tego, aby być aż tak rozchwytywanym. W moim mieście to nawet Armin van Buuren mógłby sobie spokojnie chodzić ulicami, a i tak mało kto by go rozpoznał Trance nie jest tak popularny i medialny, żeby przypadkowi ludzie kojarzyli artystów.
10. Asot-Only: Jak się czujesz gdy widzisz że pasja, której poświęcasz tyle czasu, ma sens? - kiedy Twoje produkcje są doceniane i grane przez najlepszych na świecie Djów
Arctic Moon: Nie ma co ukrywać, że jest to wspaniałe uczucie i napędza cię do robienia kolejnych, jeszcze lepszych utworów. Dzięki temu masz potwierdzenie, że robisz coś, co podoba się innym.
11. Asot-Only: Twoja kariera muzyczna rozwija się w tempie błyskawicznym. Nie boisz się, że kiedyś staniesz się "hurtownikiem" dla którego liczy się ilość, nie jakość? Arctic Moon: Miejmy nadzieję, że nigdy to nie nastąpi Zawsze staram się poświęcać jak najwięcej czasu moim singlom i jeżeli nie jestem przekonany do utworu to wolę go nie wydawać.
12. Asot-Only: Wiadomo już, że zostałeś zaproszony przez duet Aly & Fila do zagrania w Sharm el Sheik z okazji celebracji FSOE 200. Czy to oznacza, że nawiązałeś bardziej przyjacielskie stosunki z egipskim duetem, co otworzyło Ci drogę do tego występu?
Arctic Moon: Aly & Fila, a tak dokładniej Fadi’ego znam już od jakiegoś czasu, zawsze byłem ich fanem, dlatego też postanowiłem dołączyć do labelu Future Sound Of Egypt. Właśnie to umożliwiło mi zagranie z okazji FSOE 200.
13. Asot-Only: Chciałbym Ci bardzo serdecznie podziękować za poświęcony czas i życzyć wszelkiej pomyślności w kolejnych latach. Gdybyś w tym momencie miał jedno jedyne życzenie na przyszłość, to czego byś sobie życzył?
Arctic Moon: Chciałbym sobie życzyć jak najwięcej szczęścia, bo myślę, że to jest w życiu najważniejsze Dziękuję również i pozdrawiam.