2. It Will Be Ok (feat. Katherine Crowe) - poprawcie.
Właśnie skończyłem przesłuchiwać ten album i uważam, że jest to słaby album, mocno się zawiodłem. A teraz do rzeczy:
Menes, Rosaires, Khepera, Sandgroper, Breeze, Without You (The Never Knowing) to lepsze produkcje z tego albumu, ale i tak nie zachwycają. Żadna z nich nie ma takiego klimatu jak Lost Language, dla przykładu, które bardzo uwielbiam. Ostatni kawałek zamykający tą całą nudną podróż ma w sobie niewykorzystany potencjał, a szkoda... Z jednej strony, plusem jest różnorodność brzmień produkcji, ale ja zabierając się za słuchanie tego albumu liczyłem na usłyszenie mocnego, dobrego upliftu do, którego byłem przyzwyczajony. A wyszło tak, że część utworów brzmi, a raczej chce brzmieć jak Sean Tyas. Z drugiej strony, gdybym nie wiedział kto wyprodukował Listening to pomyślałbym, że to Roger Shah, któremu mocno podwinęła się noga... W pewnych momentach przesłuchiwania albumu, czułem się jakbym pomylił artystów. Za spokojne produkcje znalazły się na albumie, a jak wyżej już wspomniałem - liczyłem na mocny, dobry uplift
O, i jeszcze jedno. Co to ma być, My Mind Is With You ? Najgorsza produkcja tego duetu... Wokal nie pasuje, Denise Rivera ma o wiele lepsze produkcje... Dźwięki też nie pasują do wokalu... W ogóle, nie wiem jak można coś takiego wydać i jak komuś może się ta produkcja podobać. Wielka pomyłka...
Z ciekawości możecie sprawdzić, ale nie polecam.