Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył 1004 dni temu Posty: 575 Skąd: Swarzędz/Poznań
Wysłany: 18-06-2010, 11:51
Nie dziwie się że myślałem ze to obcokrajowiec. Ten facet tak jakby w ogule nie istniał. Aż sam się zdziwiłem bo przecież swą przygodę z trance zaczynałem właśnie od takich numerów jak jego "Never Gone". Naprawdę niedoceniony producent. Nie mogę zrozumieć czemu nie grywa na dużych eventach ale jak sam twierdzi to wina organizatorów. Wolą oklepanych Durandów itp zamiast prawdziwego Transowego brata który wie co to prawdziwy Trance. Co do wywiadu to dobre pytania i szczere odpowiedzi. Wszystko gitas;)
PS: Prosimy o więcej wywiadów z podobnie zapomnianymi przez rynek dj'ami.
_________________ Stop trying to change me, I am what I am ...
Pomógł: 6 razy Wiek: 21 Dołączył 855 dni temu Posty: 864 Skąd: P-ń
Wysłany: 18-06-2010, 12:11
A czy ktoś pamięta jego pierwsze produkcje jeszcze pod pseudonimem Kai Del Noi ? Np. The Dream Świetny człowiek, i producent! Uwielbiam każdą produkcję wychodzącą spod jego rąk: Perfect Destiny, Shift, Slider, Callista czy chociażby Moon Dust z Nitrousem. Bardzo dobry też był jeden z jego ostatnich remixów dla Super ejtów
Powodzenia Seba, i większych sukcesów życzę !
[ Dodano: 23-06-2010, 15:04 ]
Cytat:
PS: Prosimy o więcej wywiadów z podobnie zapomnianymi przez rynek dj'ami.
Zapomniany? Czy ja wiem... może przez Ciebie zapomniany ja próbuję śledzić, to co poczyna i wciąż mi się podoba ten jego styl!
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Dołączył 802 dni temu Posty: 123 Skąd: w-m
Wysłany: 30-11-2010, 14:04
Sorry, że odświeżę, ale chciałbym dodać swoje zdanie.
Jak Nickey może mieć pretensje, o to, że go nie proszą o granie na eventach, skoro produkuje badziewny generic progressive w stylu anjunabeats. Nie rozumiem tego, wg mnie na evencie mają grać sami najlepsi, a nie pierwszy lepszy generyczny producent. Adamie, nie miej pretensji do innych, tylko do siebie - za to, że dajesz sobie dyktować warunki tworzenia tracków. Z pewnością, gdybyś się czymś wyróżniał od innych, byłbyś zapraszany na wielkie eventy, np ASOT. To na pewno nie jest tylko i wyłącznie wina Adama, ale i też jego labelu. Spójrzcie na N2O, Kandiego...
Miałeś jako tako swój styl, ale już go NIE MASZ. Jesteś zrównany razem z innymi producentami Anjunabeats.
Pomógł: 9 razy Wiek: 29 Dołączył 1089 dni temu Posty: 2934 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 30-11-2010, 15:18
Ricky napisał/a:
w stylu anjunabeats
Zostawcie już ten label w spokoju, bo niedługo okaże się, że ta sama produkcja, gdyby ją wydano przykładowo w Enhanced, byłaby choonem.
Ricky napisał/a:
Nie rozumiem tego, wg mnie na evencie mają grać sami najlepsi, a nie pierwszy lepszy generyczny producent.
A co ma produkowanie do DJingu, to dwie całkowicie różne kwestie. Przemawia przez Ciebie niechęć do całego stylu, nie tylko artysty, czego dowodem jest:
Ricky napisał/a:
Spójrzcie na N2O, Kandiego...
Dorzuć jeszcze Dan Stone'a, Ferry Tayle'a czy Temple One.
Spoglądam, no i co... wymieniłeś akurat producentów, którzy wnieśli ogromny wkład w rozwój muzyki trance. Kandi tworzy tzw emotional uplifting trance a jego produkcje są niepowtarzalne i rzadko kiedy mogą się nudzić. Przykładem jego ostatniego utworu jest chociażby Promised: http://asot-only.pl/danie...ised-vt7244.htm zagrany w jednym z asotów, po którym to dało się w komentarzach usłyszeć same pochlebne opinie, a i kawałek ten został wybrany na forum najlepszym z całego epizodu. Są gusta i guściki, ktoś woli progresywną, inny upliftową odmianę trance. Ale nie wolno przez ten pryzmat oceniać konkretnego artysty. Ostatnie produkcje Adama co prawda były dość mało oryginalne, przypominały te wielokrotnie grane już przez innych artystów, niemniej w przeszłości wydał kilka naprawdę interesujących perełek i za to należy go cenić, szczególnie że jest Polakiem i reprezentuje polską scenę muzyczną za granicą.
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Dołączył 802 dni temu Posty: 123 Skąd: w-m
Wysłany: 01-12-2010, 15:07
Witaj.
Cytat:
Zostawcie już ten label w spokoju, bo niedługo okaże się, że ta sama produkcja, gdyby ją wydano przykładowo w Enhanced, byłaby choonem.
Totalna bzdura, jak cos jest dobre jest doceniane. Jesli jest to generyczne i bez zadnego wyrozniajacego elementu, ludzie maja taki release gdzies. Mowa oczywiscie o ludziach ktorzy maja swoje standardy, niedajacych sobie wciskac byle czego. Poza tym jedna wazna sprawa - w Enhanced track moglby brzmiec zupelnie inaczej. Mam tu na mysli dosc rozpowszechniona "teorie" o narzucaniu przez labele producentom jak co maja robic - co teoria wcale nie jest, bo kazdy kto ma 2 pary uszu i zdolnosc sluchania chyba zauwazyl, ze z Kandim, Oxide, Cold Blue itd. od pewnego czasu jest cos bardzo nie tak. Dziwnym trafem w dosc podobnym okresie Kandi zaczal robic badziewny generyczny uplift, Oxide to samo, a Cold Blue zalosny progressive, nieporownywalne z tym co robili wczesniej.
Nie wjezdzam na nich bezpodstawnie, porownaj ich tracki i sam pomysl jak jest. Cos tu naprawde jest nie tak. Poza tym pare afer juz wyszlo na swiatlo dzienne - remix Bluemana do Adam Nickey - In Motion, remix Nitrousa Oxide do Above & Beyond - Anjunabeach, Seana Tyasa do Super8 & Tab - Irufushi (tutaj sluchacze wrecz wymusili na Anjunie wydanie go w oryginalnej formie). W kazdym z wymienionych przypadkow A&B rylo sie do trackow i kazali je zmienic na ich modle. Oczywiscie to ich prawo, w koncu to ich label - ale postepuja bardzo nie fair, zarowno w stosunku do producentow jak i sluchaczy. Choc tym pierwszym to pewnie pasuje, w koncu $$$ i tak wpada. Wydadza sobie potem raz na rok jakis track w starym stylu pod innym aliasem, zeby nie gadac ze sie calkiem zeszmacili. I tyle.
Cytat:
Dorzuć jeszcze Dan Stone'a czy Temple One.
Powiedz mi jeszcze ze ich produkcje sa oryginalne. Temple One caly czas daje tylko "pikupiku piku piku piku" do swoich trackow. Z Danem Stone'em jest troche lepiej, ale i tak nie wyroznia sie niczym specjalnym. Danie Ferrego obok takich generycznych producentow jest wrecz obraza dla niego.
Cytat:
Kandi tworzy tzw emotional uplifting trance a jego produkcje są niepowtarzalne i rzadko kiedy mogą się nudzić.
Oczywiscie mowa o trackach z 2009 i wczesniej? Bo oprocz Symphonici (ktora zrobil mu Bolier), w tym roku jedyne co robil to syf. Trapeze w jego remiksie sie nie liczy, bo zostalo zrobione w 2009 - Venice Beach to samo, choc i tak nie jest jakies super.
Cytat:
Ostatnie produkcje Adama co prawda były dość mało oryginalne, przypominały te wielokrotnie grane już przez innych artystów, niemniej w przeszłości wydał kilka naprawdę interesujących perełek i za to należy go cenić
Mam wrazenie ze caly czas mowiac o wspanialosci produkcji Nitrousa, Kandiego i wlasnie Adama mylisz czasy w jezyku polskim. Bo w przypadku mowienia o tym powinno zastosowac sie czas przeszly.
Cytat:
szczególnie że jest Polakiem i reprezentuje polską scenę muzyczną za granicą.
Cenic czlowieka za jego pochodzenie? Heh sorry ale nie ten adres. Cenie czlowieka za to co soba reprezentuje. Czy jest z Niemiec, Rosji, USA czy skadkolwiek.
Te widea idealnie obrazuja to o czym mowie. Moze niektore przyklady nie sa tak oczywiste, ale ich odsetek to max 10-20%. Reszta nie pozostawia zludzen.
Pozdrawiam. Nie mam na celu obrazania kogokolwiek, chce pokazac jak to jest naprawde w dzisiejszej scenie trance i kto na niej dyktuje reguly gry.
Pomógł: 9 razy Wiek: 29 Dołączył 1089 dni temu Posty: 2934 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 01-12-2010, 17:19
W takim razie jak to jest, że produkcje te trafiają na czołowe miejsca list sprzedażowych beatport czy audiojelly. Zauważam tutaj dwie główne grupy docelowe odbiorców. Pierwsza z nich, którą również reprezentujesz Ty, to słuchacze, którzy przerzucają każdego tygodnia dziesiątki releasów, obserwują ewolucję muzyki na przestrzeni lat. Dla takich osób pewne utarte schematy stają się po jakimś czasie nudne, szukają w muzyce czegoś nowego, odkrywczego. Drugą grupę stanowią odbiorcy bardziej masowi i mniej wymagający. Nie interesują ich podobieństwa produkcji, oryginalność - ważniejsze są emocje, jakie utwór wywołuje. Ponieważ jest to grupa bardziej liczna, naturalnym jest fakt, że nowe produkcje są kierowane właśnie do niej.
Nie ma dwóch identycznych produkcji. To, co tak namiętnie nazywasz generic trance, to nic innego jak uplifting trance. Pomimo, że jest to mój ulubiony styl i nawet w dzisiejszych wydawnictwach zawsze znajdę coś dla siebie, absolutnie nie czuję się członkiem tej drugiej grupy. Przeglądam wiele zapowiedzi nadchodzących releasów i nie kategoryzuję muzyki w gatunki. Nie zależnie od stylu, czy jest to uplift, prog czy tech trance, zawsze znajdzie się jakaś perełka godna uwagi. Skoro jednym ruchem ręki przekreślasz tylu dobrych producentów, to wydaje mi się, że jest to dyskusja raczej na poziomie własnych gustów a nie oryginalności. Bo zarówno Kandi jak i N2O mają swoje lepsze i gorsze momenty w twórczości
Te widea idealnie obrazuja to o czym mowie. Moze niektore przyklady nie sa tak oczywiste, ale ich odsetek to max 10-20%. Reszta nie pozostawia zludzen.
Kolejny który pokazuje wideo, które ktoś wrzucił... Wykaz sam jakies podobienstwa
Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył 1004 dni temu Posty: 575 Skąd: Swarzędz/Poznań
Wysłany: 06-12-2010, 10:32
Wy(zbędni krytycy) już macie szajbę z pokazywaniem tych podobieństw i pseudo kopii czy tez udowadnianiem jaki to "dzisiejszy" trans jest marny. Ludzie! jak się nie podoba to nie słuchajcie danych utworów je po prostu skomentujcie i następnie puśćcie w zapomnienie. Fobii dotyczących labeli także nie rozumiem. To tylko wydawcy którzy szukają "perełek" a gdy już znajdą wiedzą co z tym zrobić. Wątpliwym jest także by wspomniany Nickey czy Kandi swój styl czerpali z podyktowanych wyżej nakazów. Trance jest taki jaki był dotychczas...nic się nie zmieniło. To tylko ci wielcy oddani niby fani zrobili się maruderami których po prostu ten gatunek muzyki znużył lub wypaliła się w nich potrzeba jej słuchania.
_________________ Stop trying to change me, I am what I am ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum