Pomogła: 12 razy Wiek: 25 Dołączyła 625 dni temu Posty: 3643 Skąd: Kraków
Wysłany: 18-10-2011, 21:26
Przesłuchałam ten album i szczerze mówiąc straciłam tylko czas. Strasznie mnie zamulił, nic ciekawego na nim nie znalazłam. Najlepiej już chyba wyszedł numer z Atkinsonem.
Pomógł: 1 raz Wiek: 30 Dołączył 677 dni temu Posty: 3227 Skąd: Głogów
Wysłany: 16-01-2012, 12:14
Zbytnio się nie napracował Activa nad albumem Nie złożone produkcje, opierające się głównie na szybkiej i energicznej linii basowej. Trochę mało wyrazisty ale równy album. Do posłuchania na spokojnie Najlepiej oceniam: Heads Down, Access i The Fall (Intro Remaster)
Pomógł: 9 razy Wiek: 23 Dołączył 530 dni temu Posty: 1055 Skąd: Skierniewice
Wysłany: 05-02-2012, 14:45
Activa ma bardzo fajny styl, ale zupełnie nie udało się tego wykorzystać. Styl jest upliftingowy, ale lekki i przyjemny... ale mnie podobnie jak wyżej yarkee i Monic87, razi to, jak ten album zamula i jaki z czasem staje się banalny. Zero porywających motywów, zero tej euforii, która płynie z najlepszych utworów tego podgatunku... Pierwsze utwory mają fajne baseline, ale brakuje tam jakiegoś życia, uczucia. Im dalej tym jeszcze gogrzej, jest coraz bardziej standardowo. Podejrzewam, że terminy tego pana goniły i nie mogę inaczej tego określić jak album robiony na siłę. Bo wg. mnie żeby coś wydać, a zwłaszcza album, to trzeba coś przekazywać - muzyka na tej płycie jest niebywale nudna. Jedyny utwór, który mi się spodobał, to Telic (Part One). Ocena: 6.3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum