Orjan Nilsen - Charger - ciężko mi określić na jakim to jest poziomie i tyle
Veracocha - Carte Blanche - czy mogę już to nazwać klasykiem

? świetne
Paul Webster - Cut Off - produkcje Webstera mają to coś w sobie, mają coś co przenosi Ciebie tam gdzie nie znajdujesz się aktualnie, to akurat jest w porządku mocny spokój ahh