Bardzo dobry epizod

Pierwsza godzinka taka lajtowa - przyjemna, choć żaden kawałek się z niej nie wyróżnił. Chyba pierwsze raz od wieków druga godzina zmiotłą z powierzchni pierwszą - na początek wejście świetnymi melodykami, wyśmienity TOTW, a później kilka niezłych upliftów. Nawet mój klasyk poleciał, cudnie. Moje TOP3 tego epizodu:
Mike Foyle & ReFeel - Universal Language - geniusz, który wala się po moich uszach od kilku miesięcy. Szkoda, że będzie wydany dopiero teraz - Mike ma pecha, bo jego najlepsze wałki zawsze wychodzą na przełemie grudnia/stycznia, przez co nie mają szansy zabłysnąć. Naprawdę szkoda, bo to jeden z moich TOP tego roku.
Dart Rayne vs. Erick Strong - ShamballaTrance Arts & Sonic Element - Reformation