dotychczas nie wyrażałem swoich opinii na temat tej części eventu. Po n-dziesiątym n-tym przesłuchaniu obów setów uważam że scena zielona była zdecydowanie lepsza. NIE mówię że brakuje coś w blue, Gareth i W&W zagrali wymiatające sety, jednak reszta zagrała tak sobie. W green było setów które podnosiły napięcie zdecydowanie więcej. Może ktoś ma inne preferencje i szanuję jego zdanie, jednakże nie przepadam za dużą ilością wokali w secie. IMO green preferował ten "starszy trance". Co do oceny to tak(piszę tylko podium, jednakże nie mówię że reszta była słaba, po prostu ci zrobili to najlepiej

) :
Blue :
1. W&W - świetnie zmiksowane, dużo nowych kawałków i fajna atmosfera
2. Gareth Emery - co tu dużo mówić... po prostu świetny jednak ciut słabszy od powyższego artysty(biorąc pod uwagę ten set)
3. Arty - mimo że w miarę spokojnie , zdarzyło się kilka bomb
Green:
tu ciężko wyróżnić faworyta. każdy set był "inny". miał swój styl i klimat. niemniej jednak oto moje podium:
Z powodu ciężkości wyboru postanowiłem dać miejsca wspólne:
1. Arnej i John'O'Callaghan - Sety wspaniałe, nie ma się do czego przyczepić
2. Aly&Fila i Sean Tyas - sety odpowiednio rozkręcane , dobrze podgrzewana atmosfera, z(jakby to ująć) "setowym breakdownem" czyli punktem kulminacyjnym
3. Paul Oakenfold i Cosmic Gate - dobrze zmiksowane, dużo bomb, było co posłuchać
Nie umniejszam zasług i talentów pozostałych artystów. Uważam że każdy set był warty uwagi. Biorąc pod uwagę sceny zdecydowanie urzekła mnie swoim klimatem green. Szykuje do przesłuchania pozostałych. Mała prośba do moderatorów. Czy dałoby się zrobić oddzielny temat dotyczący dyskusji na temat pozostałych scen oraz z umieszczeniem linków do setów i odpowiednim umiejscowieniem ich w tabeli czasowej?(chodzi mi o zrobienie czegoś takiego jak jest tutaj) Wiem, że to dużo pracy ale niemniej byłbym stukrotnie wdzięczny gdyż nie jestem pewny czy odnalazłem wszystkie sety z danych scen. Z góry dziękuje i stawiam piwko